Zielony Smok: Zaprosiłem moje przyjaciółki Arię i Suitę z Terierogrodu do wspólnej dyskusji na temat eksperymentu nazwanego ‘Przyjaciel Wignera’.
Eksperyment został przeprowadzony na Heriot-Watt University w Edynburgu Link do artykułu omawiającego eksperyment jest tutaj: Przyjaciel Wignera.
Artykuł dowodzi, że ponoć obiektywna rzeczywistość nie istnieje.
Suita: Sadzę, że badania zostały rzetelnie zaprojektowane i przeprowadzone, ale uczeni wyciągnęli nieprawidłowe wnioski.
Zielony Smok: Dlaczego tak sądzisz? Możesz to twierdzenie jakoś udowodnić?
Aria: Ja mogę. Jest gra. Wyobraźmy sobie dwa pokoje oddzielone ścianą, w której jest otwór drzwiowy bez drzwi. W jednej cześci znajduje się Potwór. W drugiej znajduje się Wigner i jego Przyjaciel – w rożnych cześciach pokoju.
Potwór jest tylko algorytmem. Nie jest reenderowany. Fizycznie jest w stanie superpozycji, która jest mieszanką wszystkich możliwych stanów tego Potwora. Potwór zostanie zreenderowany, gdy znajdzie się w polu widzenia przynajmniej jednej z postaci znajdującej się w drugim pokoju. W tym momencie Potwór staje się konkretną rzeczywistością. Jeden z graczy może go widzieć – drugi nie. Dla postaci, która go nie widzi Potwór nadal jest w stanie superpozycji. Ale faktycznie rzeczywistość jest jedna, stan Potwora jest dokładnie określony, a jedynie WIEDZA o tej rzeczywistości czyli Potworze jest różna u obu postaci. Pamiętajmy, że postać widzi Potwora obojgiem oczu, a dwa różne obrazy zostają złączone w obraz stereo przez mózg. Gdy druga postać dostrzeże Potwora, również zobaczy dwa obrazy złączone w obraz stereo. A więc mamy jednego Potwora w jednym stanie i cztery OBRAZY potwora i tego stanu.
Suita: Czyli uczeni pomylili obraz rzeczywistości, czyli wiedzę o rzeczywistości z rzeczywistością …
Aria: Dokładnie tak. A teoria względności nie dotyczy rzeczywistości, a informacji o tej rzeczywistości, przynajmniej w tej części, w której mówimy o obserwatorach.
Zielony Smok: Rozumiem. Rzeczywistość i informacja o rzeczywistości to dwie zupełnie różne rzeczy.
Suita: Kiedy właściwie algorytm zamienia się w Potwora?
Aria: Już szczekałam. Algorytm stwarza (oblicza i reenderuje, czyli wyświetla) potwora w momencie gdy Potwór pojawi się w polu widzenia jednej z postaci. Stan potwora zależy od stanu całości, np. położenia postaci, etc.
Zielony Smok: Podsumuję. W artykule foton ma polaryzację określoną w momencie, gdy Przyjaciel Wignera go zobaczył (dokonał pomiaru). Wigner nie zna tego stanu i sądzi, że foton jest w superpozycji.
Suita: Przyjaciel wie, Wigner nie wie i może jedynie zgadywać.
Aria: Wniosek jest taki. Obiektywna rzeczywistość istnieje od chwili, gdy zostanie zaobserwowana i ma dokładnie określony stan. Obserwatorzy mogą różnić się jedynie wiedzą na temat stanu tej rzeczywistości. Czyli subiektywną oceną tej rzeczywistości.
Suita: Czy może być tak, że nikt z obserwatorów nie zna faktycznego stanu rzeczywistości?
Aria: Tak. Jeżeli obiekt jest złożony, a obserwatorzy mają jedynie obrazy fragmentów całości. Ale w sytuacji opisanego eksperymentu ‘tak – nie’ pierwszy z obserwatorów zna faktyczny stan.
Zielony Smok: A co z bardzo dużymi obiektami mającymi bardzo dużo obserwatorów?
Aria: Są cały czas reenderowane i praktycznie nie przechodzą w stan superpozycji. Ale każdy obserwator może widzieć inny obraz.
Zielony Smok: Na przykład Księżyc.
Aria: Bardzo dobry przykład. W grze będzie reenderowany cały czas.
Suita: Jest jeszcze jeden szkopuł. Załóżmy, że Przyjaciel obserwuje Potwora, Wigner obserwuje Przyjaciela, Przyjaciel jest obserwowany przez Kogoś. Czyja obserwacja powoduje redukcję fali? I kto obserwuje Wszechświat?
Aria: Fizyka nie zna odpowiedzi na to pytanie. Ale jeśli Zielony Smok zaprosi nas kiedyś na dyskusję o kocie Schrödingera to wrócimy do tego zagadnienia. Powiem wówczas co sądzę na ten temat.
Suita: I może spróbujemy znaleźć odpowiedź na parę innych pytań. Na przykład czy Wszechświat jest komputerem, a my postaciami reenderowanymi przez ten komputer?
Aria: Jeśli Bóg jest programistą to piekło jest cyfrowe!
Suita: Przestań szczekać takie herezje!
Zielony Smok: Macie moje zaproszenie. Termin ustalimy później.
Aria i Suita: Nie możemy się doczekać! Dziękujemy!