Wegetarianie czy wszystkożercy?

(rys. Maciej Krzywcki)
Najpierw Bóg nakazuje wegetarianizm. Bóg pozwala jeść wszystko chociaż większość roślin jest niejadalna.
Potem potwierdza to dodając do diety rośliny uprawiane przez człowieka oraz przetwory z tych roślin. Pierwszy syn Adama i Ewy, Kain, jest rolnikiem.
Potem oświadcza, że ludzie mogą jeść dosłownie wszystko: wszystko co się porusza i żyje. Drugi syn Adama i Ewy, Abel, jest hodowcą bydła.
Czy jest to przyzwolenie i nakaz jedzenia wszystkich żywych jeszcze zwierząt?
Wszystkich tak. Mięso można jeść po pozbawieniu go 'jego krwi życia’.
A więc można jeść wszystko co porusza się i żyje, ale już bez krwi życia – i to jest nakaz mordowania i wykrwawiania zwierząt, które są jeszcze żywe i świadome.
Tego co się nie rusza i nie żyje – czyli padliny – jeść nie można – bo nie jest pozbawione krwi. Ale padlinę można sprzedać cudzoziemcom (>Pwt 14,21).
Później Bóg wyłączył część zwierząt ze spożycia dzieląc zwierzęta na czyste i nieczyste.
Można więc uznać, że człowiek jest 'wszystkożercą z ograniczeniami’.
Czasopismo: Blog Zielonego Smoka
Artykuł: nr 196
Autor: Jacek Piechota