Pomoc bezdomnym psom

Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Czytam o wspanialej inicjatywie pomocy bezdomnym psom.
Aria: To szczekaj natychmiast. Jestem taka ciekawa.
Suita: Malarz Michał Torzecki, który w swojej sztuce dużo miejsca poświęca zwierzętom, 22 listopada zorganizował wernisaż WIN:WIN, na którym można było kupić portrety bezdomnych psów z Fundacji Azylu pod Psim Aniołem oraz adoptować 12 psów, których portrety zostały narysowane albo namalowane.
Oczywiście, jeśli ktoś nie mógł adoptować psa był również mile widzianym gościem. Jeśli chciał mógł wspomóc fundację kupując obrazy, koszulki, kubki i przypinki, a także inne gadżety. A tutaj jest link do artykułu, który zapowiada wystawę.
Aria: Łza się w oku kręci.
Suita: Tak. Są wspaniali ludzie, prawdziwi przyjaciele psów i innych zwierząt.
Aria: Nasza Pani też jest wielkim przyjacielem zwierząt.
Suita: Jak to?
Aria: Wyciągnęłam z jej zasobów portret Ochłapka, który Pani osobiście namalowała.


Portret Ochłapka narysowany przez Panią

Suita: Tak. Chorował bardzo i tylko uporowi Pani zawdzięczał życie. Wyciągała go łapa po łapie zza Tęczowego Mostu. Żył krótko, ale był otoczony miłością ludzi.
Aria: Był bardzo mądry i nastawiony na ludzi, na ich zrozumienie i spełnianie tego, czego od niego oczekują.
Suita: Duch Ochłapka jest już za Tęczowym Mostem, ale Pani wciąż wierzy, że kiedyś jeszcze spotka Ochłapka.
Aria: My też kiedyś dołączymy do naszego stada za Tęczowym Mostem. Spotkamy Misia, Ochłapka, Nutkę, Pauzę, Bemola i Menueta oraz Gawota.
Suita: I wielu psich bohaterów, których systematycznie opisujemy.