Sądząc z zachowań Google w USA jest tak:

Szeryf zatrzymuje prominenta Google i wlepia mu mandat.
Prominent pyta: – za co zostałem ukarany?
Policjant odpowiada: – Proszę przeanalizować swój ruch na drodze i przejrzeć publikowane przepisy prawa i będzie Pan wiedział za co.

Mam nadzieję, że w Polsce będzie tak:

Polska zabrania Google działalności w Polsce za złamanie przepisów polskiego prawa.
Google pyta: Jakiego prawa? Proszę o dokładną specyfikację, gdzie, kiedy i w jaki sposób złamaliśmy w Polsce prawo, abyśmy mogli się bronić, abyśmy mogli ulepszyć swoją działalność.
Polska odpowiada: Proszę przeanalizować swoją działalność w Polsce i przepisy polskiego Prawa i będziecie wiedzieć.
Czy taka odpowiedź będzie dla Google wystarczająca?

Ja od Google dostaję po raz drugi informację o nie przyjęciu strony do AdSense z powodu błędów na witrynie. Google nie podaje żadnych szczegółów, a jedynie odsyła do zasad obowiązujących w Google.
Strona jest zgodna z zasadami Google, z zasadami prawa, z zasadami dobrego smaku, z zasadami
obyczajowymi obowiązującymi w Polsce. To ta witryna, na której jesteś.

Ja to rozumiem tak:
Google ma prawo, nawet bez podania przyczyn odmowy przyjęcia mojej strony do programu AdSense.
Jeżeli jednak podaje, że przyczyną są błędy w witrynie, to Google ma obowiązek podać, w którym miejscu – ich zdaniem – naruszyłem zasady. Bo jeżeli Google stwierdza winę i nakłada karę to mam prawo wiedzieć – gdzie, kiedy i w jaki sposób naruszyłem zasady ustanowione przez Google.
O ile pamiętam: “Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na tym, kto z tego faktu wyciąga skutki
prawne” – czy jakoś tam. Google nie odpowiada (przynajmniej na razie) na korespondencję przesyłaną z
użyciem linków do zgłaszania (to rozumiem) i przysyła ponownie dokładnie tę samą informację o nie przyjęciu do programu co poprzednio.

Prośba o radę

Szukam porady przez osoby znające się na prawie. Gdzie i jak powinienem sprawę zgłosić:
– Policja?
– Rzecznik Praw Obywatelskich?
– UOKiK?
– Sąd?
– Sąd w USA?
Niestety nie mam kasy na płacenie za postępowanie sądowe czy za adwokatów.

Jakie są szanse na wygranie sprawy?
Czy Google ma prawo do dyskryminacji bez podawania przyczyn?

Czy Google rzeczywiście stoi ponad prawem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *