Jeśli masz nową domenę, nową stronę – Potwór Google jakoś sobie poradzi – sapiąc i dysząc bo nawet najprostsze strony przeżuwa tygodniami.
Jeśli masz domenę nie dziewiczą, ale już istniejącą i chcesz na niej dokonać znacznych zmian to możesz mieć problemy.
Google nigdy nie zapomina. Co prawda usuwa konta tak jak obiecuje, ale dane z tych kont NIGDY nie znikają. Na tej witrynie udostępniałem miejsce na cudze wpisy. Było ich kilkaset. W pewnym momencie Google zlikwidowało usługę AdSense motywując to ‘podejrzaną aktywnością na koncie’ – nikomu na świecie nie udało się jeszcze ustalić co to znaczy. Mnie również. Kasa znikła. Nie było to zbyt duża kasa, ale uczciwie zarobiona, na dokładkę nie moja. Osoba, która korzystała z mojego konta, założyła własną domenę. Korzysta z AdSense. Ostrzegam ją, że w pewnym momencie kasa zniknie.
Ja wysłałem puste sitemapy, zlikwidowałem konto, odczekałem parę miesięcy i rozpocząłem od nowa. Inne wpisy, na inny temat. Ale Google nie rozpoczęło do nowa. Pracowicie przetwarza nieaktualne linki, do nieistniejących stron i pracowicie wyrzuca błędy. Zgłoszenie do AdSense zostało odrzucone z powodu naruszenia wartości i zasad Google. Konia z rzędem temu, kto dowie się co to znaczy. Żadnych naruszeń nie ma. Strony były przeniesione z jeszcze innej domeny – i Google żadnych naruszeń wtedy nie widziało. Być może przyczyną jest burdel, który potwór Google sam zrobił przy indeksacji śmieci, które sam wyciągnął z własnej jaskini albo zemsta za historię z AdSense. Co prawda lepiej, że nie dają w ogóle zarabiać niż mają mnie później okraść.
Google nie poleca strony w wyszukiwarce, strony niemal w ogóle nie pojawiają się w wynikach wyszukiwania bo są błędy, które samo Google zrobiło.
Ponadto skasowało mi AdSense na drugiej witrynie, na której AdSense było od kilku dni – z dokładnie tych samych przyczyn, czyli bez przyczyny. Bo po prostu mogą.
Zastanawiam się na skorzystaniem z rady, którą podaję poniżej.
Rada:
Jeżeli domeny używał ktoś inny – będziesz miał kłopoty i będziesz odpowiadał za jego grzechy.
Jeżeli całkowicie zmienisz strony na witrynie i zaczniesz od nowa – będziesz miał kłopoty. Miną miesiące zanim potwór Google to przetrawi, zanim się zemści obniżając ci pozycję w wynikach wyszukiwania. A ty będziesz siedział i się wściekał, kombinował z SEO – i NIGDY nie będziesz do końca pewny dlaczego tak się dzieje.
Jeśli możesz – załóż nową domenę, nową witrynę. W niektórych domenach można ukryć dane właściciela domeny, w innych nie. Zmień adres mailowy, adres zamieszkania albo adres do korespondencji, zmień telefon. Zawsze zmieniaj strony, jeśli będziesz chciał je opublikować na nowej witrynie. Jeśli tego nie zrobisz, a będziesz chciał ponownie korzystać z AdSense – nie zostaniesz przyjęty do programu.
POTWÓR GOOGLE LUBI DZIEWICZE DOMENY I DZIEWICZE STRONY.
POTWÓR GOOGLE NIGDY NIE ZAPOMINA.
POTWÓR GOOGLE NIGDY NIE WYBACZA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *