Wegetarianie czy wszystkożercy

Rdz 1,29;3,18;9,3-4 29. I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.
18. Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli.
3. Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko.
4. Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia.
Pokarm
Ryc. Pokarm
(rys. Maciej Krzywcki)

Najpierw Bóg nakazuje wegetarianizm. Bóg pozwala jeść wszystko chociaż większość roślin jest niejadalna.

Potem potwierdza to dodając do diety rośliny uprawiane przez człowieka oraz przetwory z tych roślin. Pierwszy syn Adama i Ewy, Kain, jest rolnikiem.

Potem oświadcza, że ludzie mogą jeść dosłownie wszystko: wszysko co się porusza i żyje. Drugi syn Adama i Ewy, Abel, jest hodowcą bydła.

Czy jest to przyzwolenie i nakaz jedzenia wszystkich żywych jeszcze zwierząt?

Wszystkich tak. Mięso można jeść po pozbawieniu go 'jego krwi życia'.

A więc można jeść wszystko co porusza się i żyje, ale już bez krwi życia - i to jest nakaz mordowania i wykrwawiania zwierząt, które są jeszcze żywe i świadome.

Tego co się nie rusza i nie żyje - czyli padliny - jeść nie można - bo nie jest pozbawione krwi. Ale padlinę można sprzedać cudzoziemcom (Pwt 14,21).

Później Bóg wyłączył część zwierząt ze spożycia dzieląc zwierzęta na czyste i nieczyste.

Można więc uznać, że człowiek jest 'wszystkożercą z ograniczeniami'. No i chwała Bogu :-)


Czasopismo: Blog Zielonego Smoka

Artykuł: nr 196

Autor: Jacek Piechota