Ewa namawia Adama

Rdz 3,6 6. [...] skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł.

Ryc. Ewa namawia Adama (rys. Maciej Krzywcki)

Komentarz:
Ewa przejęła inicjatywę. Zaproponowała Adamowi owoc. Chciała podzielić się z nim. Nie tylko smacznym owocem, ale również wiedzą i odpowiedzialnością. We dwójkę jest zawsze raźniej.

Adam bez większego oporu zgodził się z Ewą. Nie chciał być od niej gorszy i zostawić jej samej w niepewnej sytuacji.

To przypieczętowało ludzką wspólnotę. Wspólnotę i współpracę między kobietą i mężczyzną. Razem. Na dobre i na złe. Z Bogiem lub przeciw Bogu.

No i niestety, na parę tysięcy lat Ewa została tą, która szykuje i podaje jedzenie facetowi.


Czasopismo: Blog Zielonego Smoka

Artykuł: nr 57

Autor: Jacek Piechota